who.is.she

Chcenie.


Chce mi się.
Znów mi się chce wszystkiego spróbować, wszystko przeżyć, zobaczyć, zrobić, poznać, nauczyć się.
We wszystko wierzyć. W swoją szczęśliwą przyszłość też.
I gdy już wreszcie mi się chce, to muszę przekonywać innych. Że warto, że będzie dobrze, że się ułoży. Męczy mnie to i uwiera. Jestem jeszcze za słaba w tym swoim chceniu, by dzielić się energią z innymi. Znam siebie i wiem, że na tym etapie wciąż byle wichura może mnie złamać i odebrać wszystko czego tak kurczowo się trzymam.

Emo.

"Uczucia to wielki ocean. Stań się odkrywcą i odnajdź w tym oceanie nieznany dotąd Tobie ląd"

Link 20.06.2010 :: 23:50 Komentuj (0)

Skłamałam.


Wybacz mi, proszę. Wybaczysz? Wybaczysz, prawda.

Skłamałam. Prosto w oczy i z premedytacją.

Kłamałam gdy spytałeś kiedy byłam ostatni raz zakochana.
Kłamałam, że nie chcę dotykać Twojego ciała.
I gdy pytałeś, czy mam wszystko czego potrzebuję.
Kłamałam, że odkupię Maleństwo tylko dla siebie.

Kłamałam nawet wtedy, samej sobie, gdy mówiłam, że nie chcę abyś całował moje nadgarstki. Mógłbyś to robić choćby codziennie. Gdybyś tylko mógł...

Emo.



Link 15.06.2010 :: 00:14 Komentuj (0)

Adalbert.


Jedyny taki mężczyzna. Klasa. Wyczucie. Smak. Piękne ciało i cudowny umysł. Cudowne zalety i piękne wady. Był dla mnie przez trzy dni. Był tak blisko, na wyciągnięcie ręki, na jedno słowo, na jeden oddech, na jedno pragnienie. I był tak daleko.

Mam do Ciebie blisko tak..
Tak o oddech,tak o raj.
Aż strach!
Tak Nas dzieli mało,że aż strach.
Na zegarze pięć po wpół.
I są już motyle.. nie licz ich.


Brak mi słów. Teraz o nim i wtedy do niego. Zresztą bałam się tych słów tak samo mocno, jak tego jak czułam się przy nim. Bałam się siebie i jego słabości.

Nie ufaj mi,gdy rozum spi.
Niech noc Nam zamknie drzwi.
Nie ufaj mi,gdy głos mi drzy.
Dbaj o niespełnione sny.
W niespełnieniu cały cas i żal.


Cierpki smak niespełnienia wypełnia moje usta. Jakbym jadła grejpfruta... czuję goryczkę, lecz wciąż jem bo zaraz przyjdzie orzeźwienie, delikatna słodycz i poczucie słuszności. Jestem tak bardzo zawiedziona i tak bardzo dumna.

Jesteś bliżej niż chce mózg.
Nie chcesz schodzić z moich ust.
I co jutro będzie z Nami,no co?


Nadeszło jutro i "zjechał" na prawy pas w kierunku swego normalnego życia. Wcześniej pożegnał się trzy razy osobiście i dwa razy jako głos w słuchawce.

Nie ufaj mi,gdy rozum spi.
Niech noc Nam zamknie drzwi.
Nie ufaj mi,gdy głos mi drzy.
Dbaj o niespełnione sny.
W niespełnieniu cały cas i żal.


A w moich snach i tak...

Mam do Ciebie blisko tak
Tak o oddech,tak o raj...


Emo.

Link 15.06.2010 :: 00:04 Komentuj (0)

Kas.


Wiedziałam. Wiedziałam, że kiedyś tak będzie… nie dopytam, nie zauważę, nie domyślę się. Dopadł Cię Wielki Strach, a ja czytając o nim poczułam jakby czytałam o jakimś moim wielkim strachu. Najbardziej przestraszył i zaniepokoił mnie fragment o Kimś bliskim, kto odszedł i o krojeniu w szpitalu… wiesz dlaczego. Ale tym razem to na pewno będzie strach co ma wielkie oczy, a potem znika wymazany gumką rzeczywistości. Wszystko będzie dobrze. Na pewno. Wierzę w to. Ale wiem, że pisanie byś się nie martwiła nie ma sensu. Pomartw się zatem tyle, ile potrzebujesz, by odbić się od tego strachu i znów wystrzelić ku górze. Ku happy endowi. Myślę o Tobie. Wybacz, że nie umiem znaleźć dziś więcej odpowiednich słów.

Emo.

Link 02.02.2010 :: 15:20 Komentuj (0)

The door.


Tyle razy zamykałam już za Tobą drzwi. Najpierw te rzeczywiste, gdy w środku nocy zrywałeś się zostawiając swój zapach na mojej poduszcze. Potem te mentalne, gdy próbowałam raz na zawsze zapomnieć. Wtedy i teraz wracasz jak bumerang. Miesiąc spokoju, myśli zaprzątniętych czymś innym, długich ciepłych maili z kimś kto na nie czeka, nocnych rozmów i szalonej końcówki roku. Jeden sms - pęknięcie w fundamentach. Już wtedy, w święta czułam że nie dasz mi tak łatwo o sobie zapomnieć. Bałam się swojej słabości i Twojego niezdecydowania. Zwalczyłam jednak pokusę by zacząć tą "zabawę" od nowa. Odnalazłam spokój z innymi. I wtedy Ty postanowiłeś wysłać mi najbardziej osobiste życzenia noworoczne jakie kiedykolwiek otrzymałam. 23:56. Łzy i poczucie wielkiego osamotnienia. Zaczęłam nowy rok z Tobą w głowie. Tej nocy i następnego dnia słyszałam Twój głos jeszcze dwukrotnie bo dopiero za drugim razem starczyło Ci odwagi by powiedzieć to, po co dzwoniłeś... nie żałujesz żadnej chwili, żadnej byś nie zamienił na nic innego, oszukujesz samego siebie, odcisnęłam ogromne piętno... Hmm a jednak w tym wszystkim znajdujesz chęć i czerpiesz przyjemność z trzymania kogoś innego za rękę. Jak się czujesz tuląc kogoś myśląc o mnie? Jak to jest pisac smsa do Niej i wchodzić na mój profil by popatrzeć w "te" oczy? Kto z tej trójki jest najbardziej naiwny? Ja? Ty? Ona? Komedia absurdu.

Wszystkie moje związki zaczynały się spokojnie, powoli, przemyślanie, od świadomej decyzji będącej następstwem dłuższego poznania. Rozsądne i wyważone. Tylko ten jeden jest wyjątkiem. Kilka spojrzeń, iskry w tańcu, spory w rozmowie, małe nieporozumienie. I już. Zero pewności, przekonania "dobrze robię". Tylko niepewność i lęk przed upadkiem. Tylko namiętność i pragnienie, którego nie sposób ugasić. Aż. Za szybko i za mocno, musiałam się oparzyć.

Open or close... But please decide what to do with the door.

Emo.


Link 09.01.2010 :: 00:17 Komentuj (0)

Param pam pam.


Moje myśli znów uciekały do wspomnień. Poczułam ogromną ochotę dowiedzieć się co u Ciebie, usłyszeć... Nie starczyło mi odwagi by zadzwonić, wysłałam smsa. Jakieś 10 min później mój telefon zrobił coś w rodzaju param pam pam, a ja poczułam że jesteś o lata świetlne ode mnie. Chyba chcesz tam pozostać...

Smutne.

Emo.

Link 18.11.2009 :: 20:29 Komentuj (0)

Garderoba.


Garderoba moja, w znaczeniu ubraniowym, rozrasta się w zatrważającym tempie. Niestety w znaczeniu przestrzennym robi mi na złość i zdaje się kurczyć ;p Zimowe zakupy przedsezonowe zrealizowane w ok.65%. Udane. Bardziej niż się spodziewałam.

Mam ostatnio marzenie z gatunku garderobowych...

Czarna ballerina skirt ala Carrie B., czarny klasyczny top na naramkach (lub bez), moje ulubione czarne pończochy 15den made by Calzedonia i ... ukochane czerwone szpilki. Dodatki: mała czarna torebka, czerwone asymetryczne kolczyki w kształcie serca oraz uśmiech numer 5. Ewentualnie przystojny mężczyzna u boku i dużo dobrej muzyki do tańca :)

Emo.



Link 15.11.2009 :: 23:25 Komentuj (0)

Motylomania.


Czerwona pasja przysiadła na moich paznokciach u stóp więc macham sobie nimi zastanawiając się czy ta pasja zaleje mi znów kiedyś duszę. Póki co w duszy przysiadły szare motyle cierpliwości. To krewniacy tych najfajniejszych motyli jakie się ludziom przytrafiają. Łaskoczą te szaraki moją pamięć i nie pozwalają spojrzeć w przyszłość. Czasem wydaje mi się, że one są poprostu mądrzejsze ode mnie i wiedzą, że nie jestem jeszcze na to gotowa. A może to jeszcze nie koniec tej historii, jeszcze nie czas zamykać drzwi...

Znajomy "Dyplo-man" to człowiek nie do zdarcia. Zachowując się w ten sposób przestraszyłam już celowo z tuzin facetów. A on wciąż powraca ze swoim optymizmem i rozbrajającą naiwnością. Nie potępiam go. Raczej podziwiam. Upór i odwaga... brakuje mi ich ostatnio.

Emo.

:::Auto.Reminder:::
Niedzielny spacer... droga nad jezioro... gra słów i mała prowokacja... powiedziałeś wtedy, że Twoje motyle mają się bardzo dobrze i miło łaskoczą... Gdzie się podziały kilka tygodni później?

Link 15.11.2009 :: 23:09 Komentuj (0)

Kiedyś.


Kiedyś, całkiem niedawno zresztą, był mi tak bliski. Był przyjacielem przez duże P. Wydawało mi się, że nic i nikt nie może tego zmienić. A dziś... Dziś sama przed nim uciekam. Boję się, usłyszeć czegoś w stylu "a nie mówiłem". Boję się też oskarżenia o nielojalność. Wobec Ciebie.

Emo.

Link 12.11.2009 :: 21:53 Komentuj (0)

Na półce z książkami.


"... i zamachał rękami jak łyżwiarz, próbując utrzymać równowagę. Wszyscy staramy się zachować równowagę, pomyślała Maura. Walczymy z pokusą jak z grawitacją. A gdy w końcu upadamy, jesteśmy zawsze tacy zaskoczeni..."

:::Grzesznik.:::Tess Gerritsen:::

Link 11.11.2009 :: 17:54 Komentuj (0)

Załóż bloga

Archiwum

2011
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
2009

Kategorie

Linki

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl